Stało się to, czego spodziewano się w zasadzie od momentu, kiedy najnowszy film Jamesa Camerona wszedł do kin w USA. “Avatar” wszedł na pierwsze miejsce listy najbardziej dochodowych filmów w historii kina. I to w zaledwie sześć tygodni od premiery.
Niezatapialny do tej pory “Titanic” – filmowy przebój Jamesa Camerona z 1997 roku – ustąpił pierwszego miejsca na liście najlepiej zarabiających w historii kina najnowszej produkcji tego samego reżysera – “Avatarowi”. Na zorganizowanej we wtorek konferencji prasowej wytwórnia 20th Century Fox poinformowała, że “Avatar” przekroczył wpływy w wysokości 1 miliarda 843 milionów dolarów. Obecnie liczba ta urosła jeszcze bardziej i – zgodnie z oficjalnymi danymi z Box Office Mojo – wynosi 1 miliard 858 milionów dolarów. W samych Stanach Zjednoczonych film zarobił 555 milionów dolarów, a na świecie – 1 miliard 303 miliony dolarów. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że przy uwzględnieniu inflacji i cen biletów, “Titanic” stoi w rankingu znacznie wyżej niż “Avatar”, a numerem jeden jest wciąż “Przeminęło z wiatrem” z 1939 roku. Jeśli przeliczyć dochody zgodnie formułą dostosowującą je do inflacji, to “Przeminęło z wiatrem”, które w 1939 roku zarobiło 400 milionów dolarów, osiąga wynik 6 miliardów dolarów (1 dolar z 1939 roku to obecnie aż 15,43 dolara). “Avatarowi” trudno będzie przeskoczyć tę liczbę.